poniedziałek, 25 kwietnia 2011

"I see the lights..."

Witam wszystkich w ciepłe świąteczne dni, niestety powoli już mijające. Mi nic owocnego przez ten czas niestety nie udało się zrobic. Za to wyoglądałam się telewizji na zapas i powinno mi starczyc na najbliższy miesiąc:) Od środy obiecałam sobie też rozpoczęcie (znowu...) mojej diety proteinowej, tym razem mam zamiar wytrzymac dłużej niż poprzednio :)
Dziś dodaje zdjęcia które zrobiłam w piątek. Na pierwszych zdjęciach jest koszatniczka siostry:)
spring008
spring007
Urzekła mnie ta parująca woda i po prostu musiałam wziąśc aparat i zrobic te kilka zdjęc:)
spring006
Truskawki!!!
spring005
spring004
spring003
spring002
spring001

Ostatnio, urzekł mnie też film(bajka) 'Zaplatani'. Taka piękna... Lubię takie rzeczy, i w ogóle ostatnio miałam fazę na stare bajki Disney'a . Oglądałam Piękną i Bestię ... (pierwszy raz) i przyznam, że się popłakałam. hah :)

niedziela, 3 kwietnia 2011

Some lovely videos.

Papier Mache - XOXO from papier mache magazine on Vimeo.


Ostatnio w poszukiwaniu czegoś ładnego, czegoś co mogłoby mnie zachwycić natrafiłam na pierwszy filmik. Dla mnie jest on przepiękny! A ta dziewczynka ma takie niebieskie oczy i w ogóle jest prześliczna. Wróżę jej karierę baletnicy i wielkiej modelki. :)

niedziela, 6 marca 2011

Sunrise.

Kiedyś przed wyjściem do szkoły chwyciłam aparat i przez okno balkonowe zrobiłam takie oto zdjęcia przepięknego wschodu słońca.

sunset01
sunset02
sunset03
sunset04

A dzisiaj jeszcze po południu idę do babci na imieniny (w takich momentach żałuje, że jestem na diecie) a potem, czy jescze przed  jak znajdę chwilę to będę wybierac temat na wok (jak znajdę chwilkę to się podziele z wami moim wyborem, ale nie chce nic obiecywac, bo to mi nigdy nie wychodzi). I co mi jeszcze pozostaję? Uczyć się wiersza, przeczytać Pana Tadeusza, uczyć się biologii, zrobić zadania do szkoły... powodzenia Olu!...

sobota, 19 lutego 2011

"It may be quite simple but now that it's done..."

Hej! Dzisiaj, po pierwszym tygodniu szkoły po feriach mam wreszcie trochę wolnego czasu i dlatego właśnie dodaję kolejnego posta. Nic nadzwyczajnego, gdyż nic nowego u mnie się nie dzieję. Codziennie ta sama monotonia. Czas zaczęłam już liczyć od wstania z łóżka o 5.50 do położenia się około h 24.00, pomiędzy jest już tylko szkoło potem obiad a później nauka na następny dzień...
Rok 2011 jest dla mnie rokiem osiemnastek, no i dzisiaj też idę na jedną do koleżanki z gimnazjum. Muszę przyznać, że mi się trochę nie chce, a powodem tego pewnie jest świadomość trudnego pod względem szkolnym następnego tygodnia, a może też po części to, że dawno się nie widziałam z tymi dziewczynami i trochę się obawiam, że nie będziemy miały o czym rozmawiać i nie znajdziemy wspólnych tematów, choć pewnie jest to idiotyczna obawa, ale ja się takimi cechuje...
W każdym razie dobra, nie przeciągajmy już, jest już trzecia godzina, a ja się jeszcze chciałam pouczyć historii. Pięknie...

008
009
007
^Ostatnio zakupiłam sobie piękną piżamkę , a właściwie to spodnie do piżamy. Są duże i luźne - takie jak lubię
010
002
003
004
005
006
^Czy moje palce są aż tak grube na tym zdjęciu jak mi się wydaje ? :D:D
001
^Ostatnio kupione magazyny. Nawet nie mam czasu porządnie ich przeczytać...

piosenka na dziś:

piątek, 11 lutego 2011

Zakupy i książka.

Dzisiaj pokażę ( z lekkim opóźnieniem, przepraszam, ale po drodze miałam lekkie problemy z internetem) to co zakupiłam na ostatnim wypadzie do Krakowa.

Cały dzień spędziłam z koleżankami w galerii buszując po sklepach (pod koniec już mi nogi wysiadały :D ) Oczywiście nie wyszłam z pustymi rękami...

Piękna torba o jakiej długo myślałam z jednego z moich ulubionych sklepów - H&M'u.
(denerwują mnie tylko te zapięcia, gdyż są na zatrzaski, które nie łapią od razu i trzeba się dobrze nacelować by się wreszcie zapięły)
Kupiłyśmy sobie z koleżanką takie same bransoletki. ( ta też pochodzi z H&M)
Ja kupiłam jeszcze pierścionki. (H&M)
(One są rozmiaru M, i pasują mi tylko na środkowy palec, na resztę palców są za duże, mogą łatwo spaść, lecz w ostateczności da się je nosić. Natomiast pierścionki rozmiaru S są już kompletnie za małe... - moje palce są niewymiarowe :D )
A to zdjęcie na dokładkę :)


I muszę się jeszcze pochwalić, że wreszcie posprzątałam w szafie! Wiem to jest niemały  szok! Ale tak zrobiłam to, jest teraz strasznie przejrzyście :) Odnalazłam tyyyle zapomnianych bluzek. :) Sama się sobie dziwię, że się wreszcie z tym uporałam...
I jeszcze dodam, że skończyłam czytać wczoraj świetną książkę. Igrzyska śmierci (Hunger Games) Suzanne Collins.Nie będę jej tutaj opowiadać, kto będzie chciał to sobie poszuka. To jest właśnie z tej dziedziny książka po której przeczytaniu siedzę czy bądź leżę w łóżku i rozmyślam nad nią, nad jej historią czy bohaterami. Jednym słowem wciągnęła mnie i teraz nie mogę się doczekać kiedy będę miała okazję zakupić następną cześć.
Polecam!



To jest filmik przedstawiający jedną historię/wątek z książki. Lecz nie jest to oryginalny film, ten jest dopiero planowany. Smutny...

sobota, 15 stycznia 2011

"This is a gift it comes with a price Who is the lamb and who is the knife..."

Dzisiaj  po za tym, że się nudzę to nie robię nic. A miałam się uczyć matematyki od samego rana... Jest już dwunasta a ja dalej... no właśnie nic. :( Więc pomyślałam, że zrobię coś pożytecznego, co akurat nie wiąże się z nauką no i wymyśliłam, że dodam dziś nowego posta zgodnie z moją noworoczną obietnicą poprawy... :) (

A więc zaprezentuję teraz co dostałam na święta:)

     ^ Buty od Mamy.
     ^ Te też. - H&M z wyprzedaży za 5 €. :)
    ^ Dwie książki, które dostałam na Mikołaja, więc w sumie to nie wiem tak naprawdę od kogo. Ale      pierwsza to czuje, że od Taty, bo to on najbardziej mnie pilnuje w nowej diecie, którą sobie wymyśliłam. W tej książce są naprawdę fajne przepisy, które urozmaicają mój jadłospis składający się z normalnych jaj, ryb i placków z otrębów.
    A druga książka też fajna, tylko nie miałam jeszcze za bardzo czasu tak naprawdę z niej skorzystać. :(
    ^ Bardzo ładne perfumy. Zapach jest bardzo ładny tak samo jak i cały ich zewnętrzny wygląd. A nawet pudełko. <3
    ^ Dostałam jeszcze kartę prezentową do empiku z czego się bardzo cieszę, gdyż jest on jednym z miejsc w których mogłabym 'zamieszkać' i ani trochę by mi się nie nudziło. :) Jeszcze nie wykorzystana, ale mam już pewien pomysł na nią :)


A tak spędziłam wczorajszy wieczór. :)
    Ale mam krzywe palce :D
    Kto wie co to za książka?
    Później włączyłam sobie film. Bardzo ładny. (bo 'fajny' tu nie pasuje.)
    I wieczorna kolacja. Jogurt z płatkami otrębowymi. Dobre :) i proszę się nie sugerować tym, że wyglądają jak karma dla świnki morskiej :D
    Później jeszcze rozmawiałam z koleżanką do 1.30 w nocy na skypie i poszłam spać. :) stwierdziłyśmy, że kiedyś musimy sobie zrobić maraton  "Zbuntowanego anioła" (serial dzieciństwa :D)

A na koniec piosenka:  
Z której to pochodzi cytat w nagłówku.

czwartek, 6 stycznia 2011

Zdj. z Sylwestra + naszyjnik DIY

 Dzisiaj chciałam zaprezentować mój strój który miałam na sylwestrze, tylko u w a g a ! Proszę nie patrzeć na mój czerwony nos! :D Ale przede wszystkim chciałam też pokazać naszyjnik który sobie sama specjalnie na tę okazję zrobiłam. Najpierw chciałam coś długiego no ale gdy poszłam do sklepu po łańcuchy to okazało się, że mieli tylko takie grube :( Więc kupiłam po metrze złotego i brązowego i wyszłam ze sklepu z nową już wizją w głowie. Choć ten który mi wyszedł nie do końca odzwierciedla mojego początkowego pomysłu to i tak jestem zadowolona z efektu końcowego :)



http://lula.pl/lula/1,94041,8251986,DIY___naszyjnik.html     < Po części zainspirowałam się instrukcją stąd.