Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my bedroom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my bedroom. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 listopada 2011

It's friday, friday...

... A ja czytam "...Bezdomnych" i rozkoszuję się promocyjną colą z Lidla :)


sobota, 19 lutego 2011

"It may be quite simple but now that it's done..."

Hej! Dzisiaj, po pierwszym tygodniu szkoły po feriach mam wreszcie trochę wolnego czasu i dlatego właśnie dodaję kolejnego posta. Nic nadzwyczajnego, gdyż nic nowego u mnie się nie dzieję. Codziennie ta sama monotonia. Czas zaczęłam już liczyć od wstania z łóżka o 5.50 do położenia się około h 24.00, pomiędzy jest już tylko szkoło potem obiad a później nauka na następny dzień...
Rok 2011 jest dla mnie rokiem osiemnastek, no i dzisiaj też idę na jedną do koleżanki z gimnazjum. Muszę przyznać, że mi się trochę nie chce, a powodem tego pewnie jest świadomość trudnego pod względem szkolnym następnego tygodnia, a może też po części to, że dawno się nie widziałam z tymi dziewczynami i trochę się obawiam, że nie będziemy miały o czym rozmawiać i nie znajdziemy wspólnych tematów, choć pewnie jest to idiotyczna obawa, ale ja się takimi cechuje...
W każdym razie dobra, nie przeciągajmy już, jest już trzecia godzina, a ja się jeszcze chciałam pouczyć historii. Pięknie...

008
009
007
^Ostatnio zakupiłam sobie piękną piżamkę , a właściwie to spodnie do piżamy. Są duże i luźne - takie jak lubię
010
002
003
004
005
006
^Czy moje palce są aż tak grube na tym zdjęciu jak mi się wydaje ? :D:D
001
^Ostatnio kupione magazyny. Nawet nie mam czasu porządnie ich przeczytać...

piosenka na dziś: